Mapowanie robimy my. Nie musisz ręcznie dopasowywać kategorii ani parametrów do wymagań każdej platformy z osobna.
Na czym polega problem: ta sama sukienka ma inne drzewo kategorii na Allegro, inne na Amazonie, jeszcze inne w Twoim PrestaShopie. Do tego każda platforma wymaga innych parametrów, inaczej je nazywa i inaczej opisuje dopuszczalne wartości. Przy kilkudziesięciu produktach da się to przeklikać ręcznie. Przy kilku tysiącach — nie.
Jak to działa u Ciebie:
- Produkt opisujesz raz, w PIM — własna kategoria, własne parametry, własne nazwy.
- Przy wystawianiu w OmniChannelu kategoria i parametry zostają dopasowane do wymagań platformy docelowej.
- Ty sprawdzasz i zatwierdzasz — nie wypełniasz wszystkiego od zera.
Co to zmienia w praktyce: dołożenie kolejnego kanału sprzedaży nie oznacza ponownego opisywania całego asortymentu. Nie utrzymujesz też osobnych zestawów kategorii dla każdej platformy — jedna karta produktu w PIM wystarcza dla wszystkich.
Jeśli platforma wymaga informacji, których w PIM nie ma, zobaczysz to przy wystawianiu oferty. Wtedy uzupełniasz brakujące pole raz, w karcie produktu, a nie w każdej ofercie osobno.
Patrz też: Dwie ścieżki wystawiania oferty · Katalogi, kategorie, marki i producenci